Muzyka

sobota, 28 listopada 2015

Rozdział czwarty !!! ,,To coś odmieni jej życie ? ''

 Nadszedł czwartek.Agata szykowała się na umówioną kolację u Anji. Była trochę  podekscytowana  tym , że jest już normalną kobietą , która nie ma żadnych nałogów. Chociaż miała rodziców,siostrę i przyjaciółkę , doskwierała jej samotność. Nigdy by nie przeszło jej przez myśl  , że ten wieczór zmieni jej życie na zawsze!!! Założyła  to .

-Hej Anja.

-Cześć Aga.O poznaj to jest Wiliam.Wiliam to jest Agata.
-Miło mi poznać (Wiliam.)
-Mi również (Agata)
-No chodź Agata.Rozbierz się i siadaj do stołu.
-Dobra.A jeszcze bym zapomniała proszę taki drobny upominek.O to on.

Anja,Agata i Wiliam zasiedli do stołu.Rozmawiali. Anja jeszcze nie podawała jedzenia, w między czasie Agata zobaczyła , że na stole są cztery nakrycia a nie trzy.Spytała ; 

-Anja a czemu za miast trzech talerzy są cztery?
-Yy no bo (Zaczeła mówić w tym samym czasie zadzwonił dzwonek do drzwi.)
-O już przyszł... (Nie skończyła mówić.)

Wiliam poszedł szybko otworzyć drzwi.Agata i Anja zostały na  same ; 

-Anja po co przychodzi ktoś jeszcze i kto to w ogóle ? Już się cieszyłam ,że spędzę  z wami ten wieczór.
-Agata pożyjemy zobaczymy.

Właśnie w tym momencie wszedł Wiliam z nieznajomym.

-O już jesteś (powiedziała Anja)
-Proszę  Anija to taki mały upominek dla Ciebie i Wiliama.Proszę.(powiedział nieznajomy)
-Agata to jest Czarek.(powiedział Wiliam)
-Miło mi jestem Czarek.(pocałował namiętnie rękę Agaty.)
-Mi również.(uśmiechneła się Agata.)

Wszyscy zasiedli do kolacji.Wszyscy oprócz Agaty śmieli się rozmawiali , tylko ona była taka przybita.W głębi duszy czuła , że Czaruś podoba jej się.Zerkała na niego od czasu do czasu.Myślała o nim.

-Jejku jak późno.Będę już musiała iść.(oznajmiła wszystkim Agata.)
-No rzeczywiście.(Powiedział Czarek.) Fakt ja też już będę się powoli zbierał.

Agata ubrała się szybko i pożegnała się z Anją i Wiliamem.Czarek zaproponował , że ją odprowadzi.Ona nie zaprzeczyła ale szybko wyszła.On pobiegł za nią.

-Haloo Agata poczekaj !!! (krzyczał za nią , biegnąc.)
-Tak ? 
-Mówiłem , żebyś poczekała.
-Yhym.
-Dotrzymam Ci towarzystwa, oczywiście , jeśli pozwolisz.?
-(Agata nic nie odpowiedziała.)
-Brr jak dzisiaj zimno.Nie zimno Ci w tym płaszczyku ? (o tym )
-(Spojrzała się z irytacją na niego.On w miedzy czasie ściągną swój szalik i opatulił nim ją.)
-Nie trzeba było (nareszcie odpowiedziała)
-To co mogę dotrzymać Ci towarzystwa ? 
-Jak chcesz , czemu nie ? Tylko wiesz ja już jestem koło swojego domu.
-No cóż.Mam nadzieję , że jeszcze kiedyś się zobaczymy.(włożył jej numer swojego telefonu w kieszeń.)
-(Pocałowała go w policzek i poszła szybkim krokiem do domu.)

Czarek wracając nie mógł przestać skakać ze szczęścia.Agaty serce nie mogło przestać bić.Co za dzień...

Rozdział trzeci !!! ,,Czy to był zły początek złego ? ''

Agata  została przetransportowana  do szpitala narkomanów. Spędziła tam 6 mies. Tyle wystarczyło aby   mogła zostać  normalną dziewczyną jaką była wcześniej.  Zaraz po wyjściu udała się do swojej najlepszej przyjaciółki. Tam przez najbliższe dwa mies. stała się historia o której nikt nigdy nie myślał , że coś takiego w jej życiu może się stać.


-Jejku Nareszcie wyszłam ze szpitala... Moje życie dużo się  zmieniło . Teraz jak sobie pomyśle jakim byłam człowiekiem płakać mi się chce.. Nie wiem dlaczego tak zrobiłam. Tak strasznie Cie kocham. Jesteś jedyną osobą , która zawsze przy mnie była.Przedtem jak byłam złą osobą i teraz jak już jestem tą dobrą. Dziękuje Ci. 

- Też się strasznie cieszę , że się zmieniłaś. Szczerze powiedziawszy nie mogłabym Cie zostawić na pastwę losu. Serce by mi pękło. Przecież wiesz , że jesteś jak moja siostra.

- Przez te pół roku to się chyba coś zmieniło co? Opowiadaj jak tam. Znalazłaś sobie kogoś?

-No fakt nie było Cie z nami kawał czasu  ale wszystko sobie nadrobimy..A właśnie z moją miłością to co innego.. Właśnie z tym tematem to  chciałabym  zaprosić Cię na kolację w czwartek na 17;00.

-Oooo to super !! .Jasne , że przyjdę ;) 





sobota, 24 października 2015

Rozdział drugi !!! ''Czy to jest aż takie złe ?? ''

                     Kolejne złe rzeczy się ze mną działy, a ja nie chciałam nic z tym zrobić.Może i ktoś chciał mi pomóc ale nie zwracałam na to uwagi.

         No bo wiesz nie mogłam się wczoraj z tobą spotkać...Wiesz no... Miałam masę roboty...Działo się tu i tam..

          - AGA ! Przecież Ci mówiłam , że jak z tym nie skończysz to ja wezmę sprawę w swoje ręce!!!

- Tak yhym.. Nie martw się o mnie.Dam sobie rade..Opowiem Ci co tam fajnego robiłam :D Było extra xD Muszę Cię kiedyś zabrać ze sobą. :)) 

-Nie zbyt chcę wiedzieć .. Ale no dobra..Dawaj... 

-Zadzwoniłam rano do Łysego.
        -  co dzisiaj działamy a ten do mnie;
- , że chyba co to zawsze..
Przyjechał po mnie ok.11.Wbiłam do baru a oni do mnie , że chujowy towar.Spróbowałam.No rzeczywiście.! Zadzwoniłam do Dekla  czy możemy się spotkać.Wzięłam swoich ziomków , i pojechaliśmy.Wyszłam z samochodu a ten debil zaczął mnie całować po sygnetach. Jebłam mu z pięty w czoło.I do niego ; 
-Co to kurwo za towar?? 
(W tym samym czasie jebłam mu kose pod żebra , jebną o glebę i zaczął się trząść) Kazałam moim ziomkom go sprzątnąć.
W  drodze powrotnej skoczyliśmy po troszkę towaru i po kilka dziwek.

- AGA  ? Ty jesteś normalna ? Bo ja sądzę , że nie ! 

-To masz  problem XD 

wtorek, 13 października 2015

Rozdział pierwszy !! Sobota była extra !!!

                   Rozmowa z przyjaciółką ? Moje życie to czysta zabawa... Wiem może to nie normalne ale jest super ^^^ Jestem bohaterką tego opowiadania nazywam się Agata mam 20 lat opowiem wam pewną historię...

                                       -Spotkanie z psychiatrą ? To nie dla mnie przecież wiesz , to nie dla mnie.Skończmy ten temat on nie ma sensu ja nie zmienię tego co naprawdę chcę robić w swoim życiu!! Mi to odpowiada ! Chcę tak i nic Ci do tego. W środę zostajesz w domu ? 

- Ja znowu biorę antybiotyki i normalnie do pracy  :((( 

-A ja nic chyba , że antydepresanty. Koke ? 

- Jezu.............

-Wiesz ja teraz proszki.. HERA , KOKA,HASZ.LSD.....

-Tsaa. Zapewne  znowu były fajki zaraz żyła wiesz kreska przed klubem kreska w klubie.

- No a jak. Były jeszcze dziwki i czysta.

- (-,-) Jesteś taka prosta....

-Działy się rzeczy , które nie powinny. No to Ci opowiem.Ja wchodzę a tam beze mnie w żyłę. ;
  • Co kurwa nie poczekaliście na lepszy towar.
Wprowadzili moi ochroniarze czarną walizkę.Jeb na stół!Dawać hajs bo was rozjebie skurwysyny bo was rozjebie. Zapłacili i zabawa trwała dalej...Wchodzę do jednego z pokoi z takim jednym fajnym a tam kurwa trzej murzyny i jedna biała.Następny pokój wolny. Jea! Jebną mnie na łóżko i tak do rana... Działy się rzeczy , które nie powinny.Potem już nas samym ranem doszli z tego pierwszego pokoju..Taka tam skromna u Łysego w barze.To ty nie wiesz co się działo w niedzielę.Wychodzę z pokoju a tam zajebani wszyscy w trzy dupy.Patrze na korytarzu leży browar. Jebłam go..Potem poszłam do Łysego po hajs i miałam wracać na chatę.Weszłam do pokoju tych murzynów patrze śpią wszyscy laska miała kutasa murzyna w dupie to jebłam im 5-dych na półkę i poszłam do tego fajnego się pożegnać. Wlazłam pod kołdrę to tak zostałam nam do 17;00. Nie dość , że fajny to zna chyba całą kamasutrę. Odwiózł mnie łysy na chatę. Jebłam w kimono i niedawno wstałam.

-Jezu dobra Narazie !!! Ps. Popracuj nad słownictwem.

-Bajo laska.