Kolejne złe rzeczy się ze mną działy, a ja nie chciałam nic z tym zrobić.Może i ktoś chciał mi pomóc ale nie zwracałam na to uwagi.
No bo wiesz nie mogłam się wczoraj z tobą spotkać...Wiesz no... Miałam masę roboty...Działo się tu i tam..
- AGA ! Przecież Ci mówiłam , że jak z tym nie skończysz to ja wezmę sprawę w swoje ręce!!!
- Tak yhym.. Nie martw się o mnie.Dam sobie rade..Opowiem Ci co tam fajnego robiłam :D Było extra xD Muszę Cię kiedyś zabrać ze sobą. :))
-Nie zbyt chcę wiedzieć .. Ale no dobra..Dawaj...
-Zadzwoniłam rano do Łysego.
- co dzisiaj działamy a ten do mnie;
- , że chyba co to zawsze..
Przyjechał po mnie ok.11.Wbiłam do baru a oni do mnie , że chujowy towar.Spróbowałam.No rzeczywiście.! Zadzwoniłam do Dekla czy możemy się spotkać.Wzięłam swoich ziomków , i pojechaliśmy.Wyszłam z samochodu a ten debil zaczął mnie całować po sygnetach. Jebłam mu z pięty w czoło.I do niego ;
- co dzisiaj działamy a ten do mnie;
- , że chyba co to zawsze..
Przyjechał po mnie ok.11.Wbiłam do baru a oni do mnie , że chujowy towar.Spróbowałam.No rzeczywiście.! Zadzwoniłam do Dekla czy możemy się spotkać.Wzięłam swoich ziomków , i pojechaliśmy.Wyszłam z samochodu a ten debil zaczął mnie całować po sygnetach. Jebłam mu z pięty w czoło.I do niego ;
-Co to kurwo za towar??
(W tym samym czasie jebłam mu kose pod żebra , jebną o glebę i zaczął się trząść) Kazałam moim ziomkom go sprzątnąć.
W drodze powrotnej skoczyliśmy po troszkę towaru i po kilka dziwek.
- AGA ? Ty jesteś normalna ? Bo ja sądzę , że nie !

Boże!!!
OdpowiedzUsuńAgata!